X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Wyroby medyczne – zmiany w ustawie refundacyjnej

02 sierpnia 2021
Źródło: Dziennik.pl

Ministerstwo Zdrowia, po piątkowym wysłuchaniu publicznym zapewniło, że zmiany w ustawie refundacyjnej nie wejdą w życie w tym roku. Firmy i pacjenci mają teraz czas na pisemne przedstawienie swoich wątpliwości. We wrześniu odbędzie się kolejna runda rozmów z Ministerstwem.

Ustawa, mimo że głównie traktuje o lekach, to projektowane zmiany dotyczą także wyrobów medycznych. Niektóre z proponowanych zmian niepokoją branżę.

Zgodnie z danymi publikowanymi przez NFZ – wartość refundacji produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ramach refundacji aptecznej to prawie 9 mld zł. Jeśli chodzi o same wyroby medyczne to Fundusz przeznacza na nie ok. 560 mln zł (500 mln na paski do glukometrów i 60 mln na opatrunki). Specjalistyczne opatrunki, których dotyczą projektowane zmiany, stanowią więc minimalną część całości budżetu NFZ na refundację.

Obecnie istnieją 3 sposoby refundacji wyrobów medycznych. Pierwszy to refundacja apteczna. Tu wymagane jest wydanie odpowiedniej decyzji urzędowej. Dzięki temu, w aptece, pacjent może nabyć wyroby refundowane, tak jak leki. Drugi system to wyroby wydawane na zlecenie – np. Aparaty słuchowe, wózki inwalidzkie czy protezy. Trzecia grupa to wyroby stosowane w ramach świadczeń gwarantowanych jako element świadczenia. Ustawa refundacyjna odnosi się głównie to systemu aptecznego.

Wyroby medyczne bardzo trudno jest pogrupować, tak jak leki, w pasujące do siebie grupy limitowe. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku opatrunków. Ma to swoje negatywne konsekwencje. Okazuje się bowiem, że w ramach jednej grupy limitowej występują zarówno zaawansowane technologicznie i złożone wyroby, jak i proste, niezłożone. Powodem jest zbyt mała liczba i różnorodność grup. Często zdarza się więc, że tańsze i mniej złożone produkty wyznaczają limit refundacji dla produktów bardziej zaawansowanych.

W Polsce leczy się ok. 1 mln ran przewlekłych rocznie. To oznacza, że średnio rocznie przypada 60 zł refundacji na jednego pacjenta z raną przewlekłą. To kwota, która nie pozwala nawet na zakup jednego opakowania dobrego opatrunku.

Teraz projektowane zmiany mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację. Chodzi o zmianę, która zobowiąże szpitale do kupowania refundowanych wyrobów medycznych w cenie nie wyższej niż urzędowa wyrobu wyznaczającego limit finansowania. To może doprowadzić do sytuacji, w której szpitale zostaną pozbawione możliwości zakupu bardziej złożonych i zaawansowanych technologicznie opatrunków, a pacjenci dostępu do wyrobów pozwalających na szybsze leczenie.

Dodatkowo problemem może być realne ryzyko objęcia ceną urzędową dowolnego wyrobu używanego w ramach udzielania świadczeń gwarantowanych. Pomysł raczej się nie sprawdzi, głównie z uwagi na bardzo duże zróżnicowanie modeli czy parametrów wyrobów.

Pozytywną zmianą natomiast może być zmiana przewidująca brak konieczności przedstawiania kosztowanych analiz HTA dla leku, który był wykorzystywany w lecznictwie przez ponad 20 lat. Konieczne jednak jest jeszcze zapewnienie, by taka sama reguła dotyczyła wyrobów medycznych.

Szczepienia medyków: Fizjoterapeuci na końcu listy!
Nowy gracz na rynku medycznym uruchamia przychodnie przyszłości
x
Zapisz się do newslettera