X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Nasila się konflikt na linii Ministerstwo Zdrowia - medycy

16 lip 2021
źródło: materiały prasowe

W ostatnich tygodniach nasila się konflikt środowiska medycznego z Ministerstwem Zdrowia. Liczne protesty medyków przeciwko władzy to sposób na wyrażenie sprzeciwu wobec proponowanych wynagrodzeń dla sektora.

Od 1 lipca w życie weszły nowe przepisy dotyczące ustanowienia minimalnych wynagrodzeń dla medyków, w tym fizjoterapeutów. KIF odpowiedziała na te ustalenia słowami: "Od wielu miesięcy toczyły się rozmowy na temat podwyżek dla pracowników etatowych w publicznym systemie ochrony zdrowia. Debata w Parlamencie podczas nowelizacji pokazała, że nie ma woli głębokich zmian w tym obszarze. Niewielkie podniesienie wskaźników w ustawie nie usatysfakcjonowało praktycznie żadnej grupy zawodowej".

Ministerstwo Zdrowia a fizjoterapeuci

Co więcej, KIF obawia się braku zapewnienia finansowania wspomnianych zmian. Konflikt zaczął narastać po skierowaniu do Mateusza Morawieckiego, Premiera RP, Jarosława Kaczyńskiego, Wicepremiera RP oraz Andrzeja Dudy, Prezydenta RP apelu o odwołanie obecnego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Argumentami za tym mają być: ministerstwo zdrowia

1) brak dialogu z Panem Ministrem podczas pandemii oraz lekceważenie grupy zawodowej fizjoterapeutów przez pomijanie jej w rozmowach dotyczących wykonywanej przez fizjoterapeutów pracy i ciągłego odrzucania konkretnych rozwiązań płynących ze strony samorządu zawodowego fizjoterapeutów;

2) pierwsze w historii obniżenie wyceny świadczeń w zakresie rehabilitacji leczniczej;

3) zachowanie i postawę podczas negocjacji i konsultacji rządowego projektu ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, w szczególności lekceważącego stosunku do grupy zawodowej fizjoterapeutów i przedstawicieli innych zawodów medycznych. ministerstwo zdrowia

Po stronie MZ opowiedziały się jednak organizacje reprezentujące pacjentów, pisząc w liście poparcia: "środowisko organizacji pacjentów pozytywnie ocenia dialog prowadzony przez Ministra Zdrowia z pacjentami zarówno w wymiarze instytucjonalnym jak i poprzez indywidualne spotkania z przedstawicielami poszczególnych organizacji, dostrzegając również obszary, gdzie możliwe jest zintensyfikowanie tej współpracy".

W liście czytamy także prośbę skierowaną do Premiera Morawieckiego o zezwolenie ministrowi zdrowia na kontynuację "realizowanej dla dobra pacjenta misji na dotychczasowym stanowisku".

Pacjenci za Niedzielskim?

Oliwy do ognia dolała odpowiedź na powyższy apel, Krzysztofa Bukiela przewodniczącego Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, pisząc w mediach społecznościowych: „Za komuny”, po wydarzeniach radomskich w roku 1976 było mnóstwo spontanicznych wystąpień robotników i załóg zakładów pracy w obronie partii i rządu, który dba o zwykłych ludzi, a nie o "spekulantów" i warchołów.

Adam Niedzielski natomiast odniósł się do tych słów wpisem: "Porównanie wystąpienia ponad 200 organizacji pacjenckich do „spontanicznych wystąpień” za komuny to wyraz pogardy dla opinii pacjentów. Mam nadzieje, że to odosobniony głos w środowisku medycznym".

Czy uda się w takiej sytuacji wypracować porozumienie między resortem zdrowia a medykami? Na pewno będzie to kluczowe, zwłaszcza w kontekście zapowiadanej przez ekspertów, czwartej fali pandemii.

Dlaczego rehabilitacja po Covid-19 to nadal dodatek do leczenia?
Nowoczesna rehabilitacja onkologiczna
Podwyżki pensji minimalnej dla fizjoterapeutów weszły w życie
Skandal po podwyżkach dla fizjoterapeutów
x
Zapisz się do newslettera