X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

"Jeżeli chodzi o fizjoterapię to bardzo piękny zawód, ale tylko dla ludzi wytrwałych, ale przede wszystkim z pasją" - wywiad z twórcami platformy eFizjoterapia

17 listopad 2020

W natłoku informacji docierających do nas każdego dnia, ciężko jest wychwycić te, które są nam niezbędne lub których aktualnie poszukujemy. Tak samo jest z poszukiwaniem specjalisty, który będzie spełniał nasze oczekiwania. Z pomocą przychodzi platforma eFizjoterapia, który pomaga znaleźć fizjoterapeutę lub gabinet fizjoterapii w okolicy.

Mieliśmy przyjemność porozmawiać z twórcami Portalu.

***

Witam, dziękuję za możliwość przeprowadzenia wywiadu z Państwem. Wpierw chciałabym poprosić o kilka słów odnośnie początków Państwa działalności. Skąd pomysł na biznes, jakim jest efizjoterapia.pl?

Mateusz: Dziękujemy za zaproszenie. Nasza przygoda z eFizjoterapią zaczęła się już dość dawno. Pomysł na portal pojawił się w naszych głowach już kilka ładnych lat temu. Jednak dopiero w 2017 roku zaczęliśmy pracować nad pierwszą wersją programu.

Jaki był cel stworzenia strony? Czy wpłynęły na to doświadczenia Państwa lub osób z otoczenia?

Mateusz: Zabawne, że Pani o to pyta, bo historia portalu eFizjoterapia.pl jest dość szczególna.

Michalina: Na samym początku ten program był tylko dla mnie. Mateusz codziennie obserwował, z jakimi przeszkodami i trudnościami musi mierzyć się fizjoterapeuta podczas swojej pracy. Jest programistą, więc zaproponował mi stronę ułatwiającą pilnowanie formalności, dzięki czemu miałabym więcej czasu, żeby skupić się na samej fizjoterapii.

Któregoś wieczoru usiedliśmy wspólnie i zaczęliśmy planować program, który pomagałby mi podczas rejestracji, przypominałby pacjentom o zaplanowanych wizytach, pozwalałby na udostępnienie mojego kalendarza wizyt i rejestrację online oraz byłby moją wizytówką w Internecie. Teraz pojawiło się dużo więcej opcji np. prowadzenie dokumentacji medycznej w formie elektronicznej czy zbieranie komentarzy od zadowolonych pacjentów. Więcej na ten temat można znaleźć na naszej stronie.

Dodatkowo również prowadzicie Państwo bloga. W Internecie jest kilka adresów, gdzie można uzyskać tego typu informacje. Co moglibyście Państwo doradzić osobom szukającym informacji w sieci?

Mateusz: Przede wszystkim nie leczmy się sami, sugerując się tym, co wyskoczy nam w wyszukiwarce. Takie blogi jak nasz pełnią funkcję informacyjną i poszerzają świadomość na temat różnych chorób i dolegliwości, ale na pewno nie są podstawą do samodzielnego postawienia diagnozy. Jeśli źle się czujemy, zawsze kierujmy się na konsultacje do lekarza lub fizjoterapeuty!

Czy według Państwa społeczeństwo jest obecnie bardziej świadome, jak kluczowe jest zdrowie? Nie tylko nawiązując do obecnie panującej pandemii.

Michalina: Myślę, że ta świadomość cały czas rośnie. Coraz więcej osób dba o codzienną aktywność fizyczną, a zdrowa żywność stała się w ostatnich latach bardzo popularna. Wielu z nas pilnuje też, by regularnie wykonywać badania profilaktyczne i interesuje się zdrowym trybem życia. Bardzo cieszą mnie te zmiany! Oczywiście jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, ale warto dostrzegać też pozytywne strony. Może przyjdzie też boom na korzystanie z usług fizjoterapeutów?

 

"To prawda, że jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, jeżeli chodzi o propagowanie świadomości o fizjoterapii. Małymi kroczkami te zmiany się pojawiają."

 

Jak wygląda obecnie podejście ludzi do zawodu fizjoterapeuty?

Mateusz: Naprawdę różnie! Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że sami mogliby wybrać się do fizjoterapeuty, bo np. wiele czasu spędzają w biurze w pozycji siedzącej. Zawód fizjoterapeuty kojarzy się przede wszystkim z rehabilitacją sportowców lub osób po wypadkach, a przecież to tylko mały kawałek większej całości.

Michalina: To prawda, że jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, jeżeli chodzi o propagowanie świadomości o fizjoterapii. Małymi kroczkami te zmiany się pojawiają. Widzę to szczególnie wśród rodziców, bo sama jestem fizjoterapeutą dziecięcym, ale coraz więcej dzieje się też w temacie fizjoterapii uroginekologicznej czy stomatologicznej, o których kiedyś mało się mówiło.

Czy Państwa zdaniem prowadzenie biznesu w branży rehabilitacyjnej w Polsce jest łatwe?

Mateusz: Biznes w Polsce to zawsze duże wyzwanie (śmiech). Jeżeli chodzi o fizjoterapię to bardzo piękny zawód, ale tylko dla ludzi wytrwałych, ale przede wszystkim z pasją. Myślę, że trzeba naprawdę kochać to, co się robi, żeby być fizjoterapeutą. Widzę, to po Michalinie – jej praca jest bardzo wymagająca fizycznie, jak i psychicznie, a ona nawet po ciężkim dniu jest zadowolona. Do fizjoterapii trzeba mieć powołanie.

 

" Zawód fizjoterapeuty kojarzy się przede wszystkim z rehabilitacją sportowców lub osób po wypadkach, a przecież to tylko mały kawałek większej całości. "

 

Michalina: Najpierw kończysz wymagające studia, a potem tempo wcale nie zwalnia. Kiedy prowadzisz własny biznes, dochodzi też wiele formalności, o których nie można zapominać. Mnie teraz jest łatwiej, bo eFizjoterapia przejęła sporo moich obowiązków – liczna grupa pacjentów rejestruje się samodzielnie online, system sam przypomina wszystkim zapisanym o dacie i godzinie wizyty, a dokumentację medyczną wypełniam w kilka minut i wszystkie dokumenty mam podpięte pod każdego pacjenta, więc nic mi się nie zawieruszy. Dzięki temu mam więcej czasu na zajmowanie się moimi pacjentami, a to przecież najważniejsze w pracy fizjoterapeuty.

Polecamy także:

O podejściu do pacjentów - rozmowa z FizjoPaluch

x
Zapisz się do newslettera