X
Menu główne
Menu kategorii
facebook

Fizjoterapia HD - projekt na bazie pasji i przyjaźni

22 października 2020

Czy można połączyć przyjaźń oraz wspólne zainteresowania? A dodatkowo również na tym fundamencie stworzyć edukacyjny projekt? Determinacja, pasja i chęć pomocy innym potrafią być kluczem do zbudowania długofalowej współpracy. Tomasz Fijołek i Łukasz Kłos, fizjoterapeuci z Fizjoterapia HD udowodnili, że to wszystko jest jak najbardziej możliwe i to w świecie fizjoterapii.

***

Panie Tomku, Panie Łukaszu, dziękujemy za znalezienie dla nas czasu na rozmowę. Cofnijmy się do początków. Co spowodowało, że postanowiliście Panowie zostać fizjoterapeutami?

Obydwoje chcieliśmy zostać fizjoterapeutami ze względu na chęć niesienia pomocy innym ludziom. Czy to sportowcom, czy pacjentom w zwykłych codziennych przypadłościach. Dodatkowo Tomasz właściwie do samego naboru nie wiedział co będę robić w życiu. Ale poszedł na kurs masażu w wakacje poprzedzające nabór na studia i potem to już poszło :)

Projekt FizjoTerapia HD jest połączeniem pasji i doświadczenia osób z dwóch miast – Warszawa i Wrocław. Czy moglibyście Panowie opowiedzieć w jaki sposób została nawiązana współpraca?

Poznaliśmy się na szkoleniu z terapii manualnej już po naszych studiach, również we Wrocławiu. I w związku z tym, że spotykaliśmy się na tych szkoleniach co trzy miesiące przez prawie 5-6 lat , wywiązał się pomysł, żeby zacząć coś nagrywać na YT. To było około 5 lat temu. Facebook jeszcze trochę raczkował, a Instagrama w ogóle nie było. I tak zaczęliśmy nagrywać treści i pozyskiwać widzów. Potem na tej bazie otworzyliśmy gabinety w Warszawie i we Wrocławiu. I tak nasza współpraca i przyjaźń trwa do dziś.

 

"Naszym głównym celem było przybliżenie pojęcia terapii manualnej czy po prostu pojęcia fizjoterapii "zwykłym" ludziom."

 

Poza pracą we własnych gabinetach, prowadzicie Panowie projekt w zakresie którego jest blog, kanał na YouTube oraz profile na social mediach jak Facebook czy Instagram. W jaki sposób można to pogodzić? Zapewne w obydwu przypadkach najważniejszy jest dla Panów profesjonalizm.

Dokładnie tak. Według nas właśnie tym różnimy się od innych profili, że staramy się przekazywać treści merytoryczne i sprawdzone w naszej własnej praktyce. Na początku mieliśmy trochę więcej czasu np na YouTube, ale wiadomo, że każdemu z nas życie płynie. Zakładamy rodziny, bierzemy śluby, mamy swój czas dla siebie, który bardzo szanujemy. Dlatego też może w ostatnim roku trochę nas mniej na niektórych socialach, ale staramy się utrzymywać pewna systematykę. Niestety naprawdę trudno w dzisiejszych czasach pogodzić wielogodzinna prace z pacjentami w gabinecie i nagrywanie materiałów, szczególnie razem.

Wróćmy jednak do momentu jak zrodził się projekt FizjoTerapia HD. Jaki był Panów główny cel przy tworzeniu oraz czy koncepcja ulegała zmianom lub modyfikacjom na przestrzeni tych 6 lat?

Naszym głównym celem było przybliżenie pojęcia terapii manualnej czy po prostu pojęcia fizjoterapii "zwykłym" ludziom. Zaznajomienie ich z tym, że można inaczej leczyć niż tylko według "starej szkoły fizjoterapii". Że nie zawsze lekarze słusznie przepisują jedynie leki na problemy bólowe. Że możemy ludziom pomóc w gabinecie albo wskazać im pewne rzeczy online, które mogą im dać ulgę w codziennych problemach. Ta koncepcja się nie zmieniła, zmienił się jedynie trochę przekaz. Obecnie, jeśli chodzi o projekt, więcej nas na Instagramie, bo jest po prostu "szybszy", jednak staramy się nie zaniedbywać kanału na YouTube.

 

"Staramy się skupić na treści przekazu. A każdy fizjoterapeuta powinien we własnym serduchu rozpatrzyć czy ma coś ważnego do przekazania innym."

 

Czy według Panów fizjoterapeuta powinien również udzielać się w Internecie? Jeżeli tak lub nie, to dlaczego?

Naszym zdaniem to indywidualna sprawa każdego z nas. Proszę nam wierzyć, że nie przepadamy za byciem w socialach. Nie mamy w ogóle ciągotek do nagrywania swojej twarzy czy propagowania jakiś produktów. Staramy się skupić na treści przekazu. A każdy fizjoterapeuta powinien we własnym serduchu rozpatrzyć czy ma coś ważnego do przekazania innym. Jeśli ma, to pewnie! Działaj! Pod warunkiem, że treści są wartościowe i bezpieczne dla ludzi je stosujących. Bo z tym w dzisiejszych czas jest bardzo różnie. Ale to już osobny temat.

W swojej ofercie posiadacie wiele metod leczenia jak haczykowanie czy suche igłowanie. Czy fizjoterapeuci powinni wzbogacać swoje usługi o różne sposoby terapii?

Zdecydowaliśmy się na uzupełnienie swojego szkolenia OMT właśnie o te techniki. Obecnie są one integralna częścią szkolenia z Ortopedycznej Terapii Manualnej w Polsce.  Myślę, ze każdy fizjoterapeuta powinien wybrać własna drogę kończąc studia. Powinien się nieustannie rozwijać przez szkolenia lub czytając opracowania fizjoterapeutyczne czy książki. Możemy po studiach wybrać drogę Terapii Manualnej, Osteopatii, Manipulacji Powięzi, pracy typowo z dziećmi itd. Możliwości jest dużo, jednak żadna nie zwalnia z ciągłego poszerzania wiedzy.

 

"Nie zmienia to faktu, że obecnie przy tej liczbie fizjoterapeutów ciężko jest budować własna markę zaraz po studiach. Potrzeba na to czasu, ale zachęcamy do tego."

 

Na zakończenie również chcielibyśmy zapytać czy według Panów łatwo jest prowadzić działalność w branży rehabilitacyjnej w Polsce?

Nasza droga do prowadzenia własnych gabinetów była długa. Początki nie były łatwe. Obydwoje zaczynaliśmy pracę w przychodniach czy to państwowych czy prywatnych, później otwierając swoje gabinety i pracując na swoją renomę. Jest wiele skutecznych metod do rozwijania swojej działalności. Jednak uważamy, że podstawą jest każdorazowe indywidualne podejście, zaopiekowanie się pacjentem tak, jak my byśmy chcieli być prowadzeni na takiej wizycie. Zawsze przyświeca nam ta dewiza i jak widać ludzie to doceniają. Nie zmienia to faktu, że obecnie przy tej liczbie fizjoterapeutów ciężko jest budować własna markę zaraz po studiach. Potrzeba na to czasu, ale zachęcamy do tego.

Pozdrawiamy i dziękujemy za możliwość wywiadu i podzielenia się swoimi przemyśleniami. Zespół FizjoTerapia HD - Tomek Fijołek i Łukasz Kłos.

Również dziękujemy!

x
Zapisz się do newslettera